Oczyszczalnia przydomowa i szambo - kara za brak rachunków!

Krótko: gmina ma obowiązek co najmniej raz na dwa lata sprawdzić, czy masz umowę z firmą asenizacyjną i dowody zapłaty za wywóz nieczystości. Dotyczy to zarówno szamba, jak i przydomowej oczyszczalni ścieków, bo od 2022 roku osady z oczyszczalni są w ustawie nieczystościami ciekłymi. Za brak umowy albo rachunków grozi grzywna (mandat do 500 zł, przed sądem do 5000 zł), a dodatkowo gmina sama zorganizuje wywóz i wystawi za niego decyzję z opłatą. Niżej opisuję, jak wygląda taka kontrola, jak gmina liczy, ile ścieków powinno wyjechać, i co z oczyszczalnią.

Skąd się wzięły kontrole szamb i oczyszczalni?

9 sierpnia 2022 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Nałożyła nowe obowiązki na gminy i na właścicieli nieruchomości bez kanalizacji. Wójt, burmistrz albo prezydent miasta musi prowadzić ewidencję zbiorników bezodpływowych i przydomowych oczyszczalni, kontrolować umowy i dowody opłat co najmniej raz na dwa lata według planu kontroli, a co roku składać sprawozdanie z gospodarowania nieczystościami ciekłymi. Pierwsze pisma z gmin z wezwaniem do przygotowania się na kontrolę przyszły do właścicieli już w 2023 roku i od tego czasu kontrole idą falami, gmina po gminie.

Najważniejsza zmiana z punktu widzenia użytkownika oczyszczalni: definicja nieczystości ciekłych obejmuje teraz ścieki gromadzone w zbiornikach bezodpływowych oraz w osadnikach przydomowych oczyszczalni. Wcześniej oczyszczalnie były poza tą definicją i użytkownicy mieli problem z legalnym wywozem osadu ze swojego zbiornika. Teraz osad z oczyszczalni podlega tym samym zasadom co szambo: umowa, faktura, kontrola.

Co gmina sprawdza przy kontroli szamba?

Kontrolę prowadzi urząd gminy albo ktoś na jej zlecenie, na przykład straż gminna. Do kontroli stosuje się przepisy Prawa ochrony środowiska o kontroli, czyli kontrolujący ma upoważnienie i może wejść na teren nieruchomości. Będziesz musiał przedstawić dwie rzeczy. Pierwsza to umowa na wywóz nieczystości ciekłych z firmą, która ma zezwolenie gminy na opróżnianie zbiorników bezodpływowych lub osadników w przydomowych oczyszczalniach. Druga to dowody zapłaty za te usługi, w praktyce imienne faktury na właściciela nieruchomości, z opisem, co wywieziono i z jakiego urządzenia.

Rada gminy może w uchwale dopuścić inny sposób udokumentowania wywozu, ale nie licz na to. Zasada jest prosta: umowa plus rachunki. Jeśli firma asenizacyjna wystawia paragon bez nazwiska, poproś o fakturę imienną, bo paragon niczego nie udowadnia.

Jak gmina liczy, ile ścieków powinno wyjechać?

To jest sedno kontroli i tu najczęściej wychodzi rozbieżność. Gmina porównuje ilość nieczystości na fakturach z tym, ile ścieków musiało powstać. Wywóz jest uzależniony od liczby mieszkańców i od rzeczywistego zużycia wody. Tam, gdzie jest wodociąg, sprawa jest prosta: ilość wody pobranej z wodociągu równa się ilości powstałych ścieków, a gmina ma dostęp do tych danych, bo w sprawozdaniu podaje ilość wody pobranej przez użytkowników niepodłączonych do kanalizacji.

Przy studni głębinowej nikt fizycznie nie policzy, ile wody zużyłeś, ale gmina ma na to sposób: normę z rozporządzenia z 2002 roku w sprawie przeciętnych norm zużycia wody, gdzie na jedną osobę przyjmuje się około 120 litrów na dobę. Liczba osób razy 120 litrów daje dobową ilość ścieków. Dla czteroosobowej rodziny to około 480 litrów dziennie, czyli mniej więcej 14 metrów sześciennych miesięcznie. Jeśli szambo ma 10 metrów sześciennych, a faktury pokazują jeden wywóz na kwartał, kontrolujący wie, że reszta gdzieś wsiąkła.

Co ile trzeba wywozić szambo, a co ile oczyszczalnię?

Ustawa nie podaje jednej liczby. Częstotliwość i sposób pozbywania się nieczystości ciekłych określa regulamin utrzymania czystości i porządku w Twojej gminie, a gmina raportuje tę częstotliwość w rocznym sprawozdaniu. W praktyce dla szamba przyjmuje się wywóz wynikający ze zużycia wody, często co miesiąc przy pełnej rodzinie. Dla przydomowej oczyszczalni ścieków częstotliwość wynika z DTR, czyli dokumentacji techniczno-ruchowej urządzenia. Są oczyszczalnie, które wymagają wypompowania osadu co 6 miesięcy, inne co 12, a niektóre nawet co 2 lata. Najczęściej przyjmuje się raz w roku.

Dlatego DTR oczyszczalni jest przy kontroli równie ważna jak faktura. Jeśli producent pisze „raz na 12 miesięcy”, a Ty masz fakturę co 12 miesięcy, jesteś w porządku. Jeśli masz oczyszczalnię, ale ostatni wywóz osadu był trzy lata temu, kontrolujący uzna, że osad nie był usuwany zgodnie z instrukcją, a to też jest naruszenie obowiązku pozbywania się nieczystości zgodnie z przepisami.

Ile wynosi kara za brak umowy albo rachunków za wywóz szamba?

Właściciel, który nie wykonuje obowiązku pozbywania się nieczystości ciekłych zgodnie z przepisami, podlega karze grzywny. Grzywnę nakłada się w trybie Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Oznacza to, że w postępowaniu mandatowym dostaniesz mandat do 500 zł, a jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna może wynieść od 20 do 5000 zł. Taka sama grzywna grozi za utrudnianie lub udaremnianie kontroli, więc niewpuszczenie kontrolera albo „nie będzie mnie w domu” niczego nie załatwia.

Druga konsekwencja jest mniej znana, a bardziej dotkliwa. Jeśli nie masz umowy, gmina ma ustawowy obowiązek sama zorganizować opróżnianie Twojego zbiornika lub osadnika oczyszczalni. Wójt wydaje wtedy z urzędu decyzję, w której ustala obowiązek uiszczania opłat, ich wysokość według górnych stawek uchwalonych przez radę gminy, terminy płatności oraz terminy udostępniania zbiornika do opróżnienia. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności, obowiązuje rok i przedłuża się sama, jeśli na co najmniej trzy miesiące przed jej wygaśnięciem nie przedstawisz własnej umowy. Do tych opłat stosuje się przepisy Ordynacji podatkowej, czyli gmina egzekwuje je jak podatek.

ObowiązekPrzepis (ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach)Co grozi
Umowa z firmą z zezwoleniem gminy i dowody zapłaty za wywózart. 6 ust. 1grzywna (art. 10 ust. 2): mandat do 500 zł, sąd do 5000 zł
Wywóz zgodny z regulaminem gminy i z instrukcją oczyszczalniart. 5 ust. 1 pkt 3b, art. 4 ust. 2 pkt 3grzywna jak wyżej
Wpuszczenie kontrolującego i okazanie dokumentówart. 6 ust. 5a i 5abgrzywna za utrudnianie kontroli (art. 10 ust. 2d)
Brak umowyart. 6 ust. 6-12wywóz zastępczy z decyzją o opłacie wg górnych stawek, rygor natychmiastowej wykonalności
Kontrola co najmniej raz na 2 lata (obowiązek gminy)art. 6 ust. 5aakara pieniężna dla gminy 10 000 do 50 000 zł (art. 9z ust. 7)

Dlaczego gminie zależy, żeby Cię skontrolować?

Bo gmina sama jest rozliczana. Wójt musi co roku sporządzić sprawozdanie z gospodarowania nieczystościami ciekłymi. Wpisuje do niego liczbę szamb i oczyszczalni, liczbę osób zameldowanych pod adresami bez kanalizacji, liczbę właścicieli, od których odebrano nieczystości, liczbę umów, ilość odebranych ścieków, ilość pobranej wody i liczbę przeprowadzonych kontroli wraz z wynikami. Jeśli wójt nie wykonuje obowiązku kontroli, gmina podlega karze pieniężnej od 10 000 do 50 000 zł. Stąd pisma, stąd plan kontroli i stąd moje przekonanie, że nikogo nie zostawią na sam koniec.

Jak uniknąć kary? Cztery rzeczy, które robię u swoich klientów

Po pierwsze, wywóz według zużycia. Ilość ścieków na fakturach ma się zgadzać z wodomierzem albo z normą 120 litrów na osobę. Wiem, że firmy asenizacyjne mają teraz dużo pracy i czasem trzeba szukać firmy z innej miejscowości, ale musi mieć zezwolenie Twojej gminy, inaczej faktura nie jest dowodem.

Po drugie, zgłoszenie eksploatacji oczyszczalni. Przydomową oczyszczalnię ścieków zgłasza się do wydziału ochrony środowiska urzędu miasta lub gminy na podstawie Prawa ochrony środowiska, najpóźniej 30 dni przed rozpoczęciem eksploatacji, czyli zaraz po wybudowaniu. W zgłoszeniu podajesz liczbę osób, przewidywaną ilość ścieków i częstotliwość wywozu osadu według DTR urządzenia. Zgłoszona oczyszczalnia trafia do ewidencji gminy i przy kontroli nie ma dyskusji, czym jest Twój zbiornik.

Po trzecie, sprawdzenie wymagań przed zakupem. Na terenach aglomeracji oprócz BZT5, ChZT i zawiesiny liczą się jeszcze azot i fosfor. Nie każda oczyszczalnia spełnia te wymagania. Urządzenie wkopane w ziemię, które ich nie spełnia, nie zostanie przyjęte do eksploatacji i skończy się wymianą. Dlatego zanim kupisz oczyszczalnię, sprawdź w gminie, czy działka leży w aglomeracji i jakie parametry ścieków oczyszczonych są wymagane. Pomagam w tym przy doborze urządzenia.

Po czwarte, porządek w papierach. Umowa, faktury imienne za ostatnie dwa lata, DTR oczyszczalni i kopia zgłoszenia eksploatacji w jednej teczce. Kontrola trwa wtedy kilka minut. Jeśli szambo jest nieszczelne albo oczyszczalnia nie działa, to osobny temat, którym też się zajmuję: sprawdzenie stanu technicznego i serwis oczyszczalni.

Szambo czy oczyszczalnia przy tych przepisach?

Kontrole zmieniły rachunek. Szambo 10 metrów sześciennych przy czteroosobowej rodzinie to wywóz mniej więcej co trzy tygodnie i każdy wywóz na fakturze. Oczyszczalnia biologiczna to jedno wypompowanie osadu w roku i ścieki oczyszczone odprowadzone na własnej działce. Jak to wygląda w kosztach przez 10 lat, policzyłem osobno: szambo czy oczyszczalnia przez 10 lat. A jeśli masz już szambo i myślisz o zamianie, przeczytaj, jak zmienić projekt z szamba na oczyszczalnię.

Masz pytanie lub wątpliwości? Skontaktuj się z nami !